Dla miłośników turystyki i motoryzacji

Taksówka z Barcelony

Od wrześniowego zlotu Forza Italia upłynęło już trochę czasu, warto jednak przypomnieć jeden z prezentowanych tam modeli – jedynego w Polsce hiszpańskiego Seata 800 z 1964 r.

W Polsce jest sporo klubów i grup skupiających miłośników włoskich marek samochodów, jak np. Alfaholicy, Warszawscy Alfaholicy, Alfaholicy Mazowsze, Alfaholicy Podkarpacie,  Alfaholicy Szczecin, Classic Cars Łódź, AbarthForum.pl, Lancia Klub Polska, Alfisti Łódź, Barchetta Club Poland czy Alfa Romeo Górny Śląsk. Raz w roku, we wrześniu, zlot Forza Italia gromadzi tych fascynatów w jednym miejscu. Przyjeżdżają tam swoimi pojazdami, tymi najnowszymi i tymi odrestaurowanymi, często kilkudziesięcioletnimi.

Seat 800 z 1964 roku – to „nieprawy potomek” Fiata 600. Nieprawy, bo takiego Fiata nie było. Zbudowano go w fabryce Carrocerías Costa w Tarrasie (Barcelona), wydłużając o 180 mm karoserię licencyjnego Fiata 600 (produkowanego w Hiszpanii jako Seat 600) i wstawiając w nią dodatkową parę drzwi. Dzięki temu samochód stał się praktyczniejszy w użytkowaniu i miał lepiej konkurować z tak popularnymi w tym czasie modelami jak Citroën 2CV i Renault 4.

Prototyp tej wersji Seata zaprezentowano w czerwcu 1963 roku na XXI Międzynarodowych Targach w Barcelonie, a seryjna produkcja samochodów, rozpoczęta w styczniu 1964 r. trwała do czerwca 1967 r. W tym czasie powstało 18 200 takich pojazdów. Niewiele, bo wykonywano je w niemal rzemieślniczy sposób, przecinając fabryczne nadwozia Seatów 600, wydłużając je o 18 cm, montując nowe dachy i skrócone tylne drzwi. Cena fabryczna „osiemsetki” wynosiła w 1964 roku 75 000 peset.

Seaty 800 produkowano głównie na potrzeby firm taksówkarskich, auta jeździły przede wszystkim w miastach, takich jak Madryt, Barcelona, Bilbao czy Valladolid. Tylko nieliczne z tych samochodów trafiły w ręce prywatnych właścicieli. Po latach, gdy „osiemsetki” już nie mogły konkurować z większymi, nowocześniejszymi i wygodniejszymi taksówkami, auta te masowo złomowano. Zachowało się ich prawdopodobnie tylko około 250. Są więc nawet w Hiszpanii bardzo rzadko spotykane i stanowią teraz cenne obiekty kolekcjonerskie.

Auto z numerem fabrycznym 2303, które prezentujemy, przez 20 lat jeździło jako taksówka w Barcelonie. Ma wciąż oryginalne wyposażenie wnętrza. Jak mówi jego właściciel, po odbudowie silnika, hamulców i układu hamulcowego, Seat 800 jest całkowicie sprawnym autem.

Zdjęcia: Autopodroze.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *