Dla miłośników turystyki i motoryzacji

Mniej ofert na rynku aut używanych

Według miesięcznego raportu AAA AUTO opartego na analizie danych dotyczących sprzedaży aut używanych w komisach, na stronach internetowych oraz u dealerów samochodów używanych, w listopadzie 2019 roku w Polsce pojawiło się 266.644 ofert sprzedaży samochodów używanych, czyli niemal 43.000 mniej niż w październiku br.

„Elektryki” Nissana tańsze

Nissan promuje bezemisyjne pojazdy. Mając na uwadze zachodzące zmiany ustawodawcze, marka stworzyła ofertę dostosowaną do warunków wchodzącego w życie „Rozporządzenia w sprawie wsparcia dla osób fizycznych w ramach Funduszu Niskoemisyjnego Transportu”. Dzięki obniżeniu ceny podstawowej, po uzyskaniu dofinansowania klient otrzymuje Nissana LEAF już za 82 600 zł.

Tykocin – „Perła Baroku”

Na trawniku tykocińskiego Małego Rynku pies zawzięcie ogryza kość, obok drugi wygrzewa się w słońcu. Obwoźni handlarze likwidują właśnie swoje kramy, koło sklepu z różnościami właścicielka leniwie rozmawia ze znajomym.

Termopile zagubione w bagnach

Do Wizny, wsi położonej przy drodze nr 64 łączącej Łomżę z Jeżewem Starym, trafia się zwykle z dwóch powodów: albo przez przypadek, podczas włóczęgi po malowniczych nadnarwiańskich bagnach pełnych bocianów i innego dzikiego ptactwa, albo wędrując szlakiem kapitana Władysława Raginisa. To koło Wizny, w Górze Strękowej znajdują się pozostałości bunkra, w którym we wrześniu 1939 roku rozerwał się granatem bohaterski dowódca obrony odcinka Wizna, stawiający wraz z 720 polskimi żołnierzami opór ponad 40 tysięcznemu hitlerowskiemu XIX korpusu pancernemu dowodzonego przez generała Heinza Guderiana.

Ogród na dachu

Popularnością nie dorównuje może jeszcze warszawskim Łazienkom ani królewskiemu Wilanowowi, lecz i tu przychodzą na spacer całe rodziny, tu leżąc na trawie uczą się studenci, a młode pary przyjeżdżają, by zrobić sobie pamiątkowe fotografie. Położony na warszawskim Powiślu, przy rogu ulic Dobrej i Lipowej Ogród Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego stał się ulubionym miejscem wypoczynkowym mieszkańców stolicy.

Pałacyk „z korka”

Pierwszy raz zobaczyłam go chyba w 2010 roku, drugi w tym – 2017 r. Na szczęście jeszcze stoi, bo takie obiekty niespodziewanie potrafią nagle spłonąć. A jest absolutnym unikatem. Podobno w Europie są tylko dwa pałace mające zewnętrzne ściany pokryte korą z dębów korkowych. Smutne jest natomiast to, że nie widać aby ktoś zajął się jego konserwacją.