Dla miłośników turystyki i motoryzacji

Auto

Skoda Octavia III – jeszcze większa

 

Przez kilka lat jeździłem Skodą Octavią II. Był to samochód, do którego zawsze wsiadałem z przyjemnością. Funkcjonalny, przemyślany w wielu rozwiązaniach, z dużym bagażnikiem, idealnie nadawał się na długie wyprawy. Dlatego z ciekawością wsiadłem do trzeciej generacji modelu. Byłem ciekawy do jakiego stopnia auto się zmieniło. Do jazdy dostałem Octavię w wersji wyposażenia Ambition z silnikiem wysokoprężnym o pojemności 1,6 litra.

Fiat 500L – to nawet rozmiar XXL

Choć model jest od prawie roku na rynku, rzadko spotykamy go na drogach. Sporą część winy za tę sytuację ma chyba importer, czyli Fiat Auto Poland. Bowiem promocji i prób wylansowania auta nie było zbyt wiele. A chodzi Fiata 500L, samochód nawiązujący nazwą do „starszego” brata, czyli „500”, ale całkowicie od niego odmienny. Nie jest nostalgicznym odniesieniem się do kultowego samochodu z połowy XX w., ale oryginalnym pojazdem w modnym obecnie stylu MPV.

VW Golf VII – podobny, ale całkiem nowy

Ustalając termin jazd nowym VW Golfem VII miałem nadzieję na ładną pogodę początków wiosny. Ale aura nie była łaskawa i samochód dostałem w czasie kolejnego „ataku” zimy. Tak więc przyroda zweryfikowała częściowo plany podróży. Ale znalazły się też plusy tej sytuacji – auto można było sprawdzić w trudniejszych warunkach drogowych, a czarny Golf 2.0 TDI BlueMotion z automatyczną skrzynią DSG dobrze się prezentował na białym tle.

Audi A3 Sportback – auto z systemami premium

Choć samochody z trzydrzwiowym nadwoziem mają swój styl, efektowniejszy wygląd, to ja preferuję wersje pięciodrzwiowe. Są praktyczniejsze, mają więcej walorów użytkowych i wcale nie wyglądają gorzej. Takim autem jest właśnie nowe Audi A3 Sportback, które pojawiło się na rynku.

Mazda CX-5 – groźny konkurent w segmencie

Napęd na cztery koła, prześwit 210 mm, kąt natarcia 18°, kąt zejścia 24°, czyli parametry przyzwoitego auta terenowego. Dotyczą jednak kompaktowego SUV-a, którym może się pochwalić nowa Mazda CX-5. Wprowadzając na rynek ten model, japoński producent wszedł w bardzo zapchany segment, gdzie aż roi się od konkurentów. Jednak kilka miesięcy istnienia CX-5 pokazuje, że była to słuszna decyzja. Tym bardziej, że auto ma większe ambicje i próbuje także przejąć część klientów z klasy Premium.

Suzuki Kizashi – auto z ambicjami

 

Oglądając studyjne wersje modelu Kizashi w internecie lub na stronach firmowych Suzuki Motor Poland, można tylko żałować, że auto AK bardzo „ugrzeczniono„. Straciło bowiem efektownie i dynamicznie wyglądającą linię nadwozia na rzecz eleganckiej, ale dość spokojnej karoserii. Z pewnością zadecydowały prawa rynku i obawa przed reakcją klientów na zbyt dużą ekstrawagancję.