Archiwum dla kategorii: "Wrażenia z jazdy"
Lancia Ypsilon – naturalnym środowiskiem jest miasto
Markę tę od początku istnienia kojarzono z luksusem, choć różnie w jej ponad stuletniej historii. W Polsce wizerunek Lancii został ukształtowany przez dawne sukcesy sportowe i limuzyny rządowe, czyli na poziomie niedostępności. I chyba gdzieś to nadal pokutuje. Pomóc w zmianie myślenia, czyli spopularyzowaniu marki, mają jej nowe modele, m.in. będąca od połowy ubiegłego roku [...]
Dacia Duster – przyjaźń pełna kompromisów
Człowiek jest niewolnikiem przyzwyczajeń. I wygód, które po chwili zaczyna traktować jak standard. Kiedy zostajemy ich pozbawieni, mamy dwa rozwiązania. Albo marudzić pod nosem cały czas, albo się dostosować i poszukać pozytywów gdzie indziej. Rodzinny wyjazd w góry był idealnym sposobem, aby sprawdzić Dacię Dustera w dłuższej trasie i warunkach mniej przyjaznych niż miasto. Wiadomo, [...]
Jeep Compass – elegancki, mniejszy brat
Sprawia wrażenie dużego, szczególnie, gdy jest w kolorze czarnym. Na drodze budzi respekt, a w mieście góruje na parkingach. Tak można scharakteryzować Jeepa Compassa, który pięć lat po debiucie, w ubiegłym roku przeszedł zabiegi upiększające. Zabiegi te upodobniły go zewnętrznie do większego brata, czyli modelu Grand Cherooke. Czy zmiany stylistyki wpłynęły na wzrost zainteresowania Campassem?
Prorodzinny samochód
Renault Scenic podobał mi się od początku. Pierwszy raz oglądałem go na premierze pod Paryżem kilkanaście lat temu. Byłem tak zafascynowany walorami użytkowymi auta, że niewiele miejsca poświeciłem w swej relacji równolegle pokazywanemu modelowi Megane Classic. Przez lata Scenic urósł, stał się doskonalszy. Grand Scenic opisywany poniżej to jedna z kolejnych odsłon jednego z najlepszych [...]
Groźny siedmioosobowy konkurent
Chevrolet Orlando to chyba jedna z ciekawszych, o ile nie najlepsza oferta w kategorii samochodów siedmioosobowych. Choć odstaje pewnymi rozwiązaniami, do których przyzwyczaiły nas minivany europejskie, to spełnia wszystkie podstawowe warunki pojemnego auta rodzinnego. A dodatkowym, lecz ważnym atutem w walce o klientów jest także przystępna cena w porównaniu z konkurentami.
Citroën DS3 – idealny na podryw
Skrót DS w nazwie, odziedziczony po przodku, zobowiązuje. Tamten wyprzedzał czas pod względem stylistyki, technologii i wyposażenia. Teraz czasy są dużo trudniejsze, bo konkurencja większa, ale Citroën DS3 jest samochodem godnym rodzinnej tradycji. Efektownie wyglądający, z możliwością personalizacji, dobrym turbodoładowanym silnikiem 1.6 o mocy 156 KM, idealnie uzupełnił gamę Citroëna.



